Obserwatorzy

niedziela, 28 lipca 2013

pomału coś szyję...

 
Witajcie,
U nas upały, dzisiaj słonko mocno nie świeciło , ale strasznie duszno ... taka parówka na całego. Mieszkamy w blokowisku;) i musze napisać, że są na naszym podwórku kleszcze, były już 3 przypadki oczywiście nasz syn musiał tez w nich być .Na szczęście mąż z opanowaniem go wyjął ... Ja roztrzęsiona dzwoniłam do koleżanki... , ale okazało się, że po wszystkim i akcja wstrzymana :)
Jak pisałam wielokrotnie mam strasznego lenia -już dawno tak mocno mnie leń nie trzymał , ale cóż ta pogoda i ciśnienie mnie rozbrajają...
Ale coś tam pomału szyje , ostatnio skończyłam dwa koty
Kotkę


 Kocura
 
 Zrobiłam też kilka zawieszek w okno... Serca miałam uszyte dodałam koraliki i nić lnianą...





Kupiłam książkę "Przytulne dekoracje" i tak powstała zawieszka truskawki, zmniejszyłam tylko troszkę jej wymiar... mam jeszcze chrapkę na 2 pozostałe Tildy w języku polskim... ale musze je gdzieś pooglądać i stwierdzić czy warto... ;)


 Pozdrawiam serdecznie
 
EdytaPee
 

 
 
 

 

 

 
Prześlij komentarz