Witajcie ,
Wygrałam pierwszy etap candy , które zorganizowała Oliwka http://oliwkowepasje.blogspot.com/2013_08_01_archive.html . teraz trwa candy II... Są to śliczne serwetki do decoupage - jestem szczęśliwa i zadowolona, że je wygrałam. Powiększyła się znacznie moja skromna kolekcja. Na pewno je wykorzystam...
Koperta przypadła szczególnie do gustu mojemu młodszemu synkowi - leży biedulek po operacji i się nią ślicznie zabawił. Wrzucał zabawki i wysypywał - super zabawa ...
Oto serweteczki cudo...
dziękuję serdecznie Edyta
Obserwatorzy
wtorek, 20 sierpnia 2013
niedziela, 11 sierpnia 2013
chustecznik
Witajcie,
zrobiłam chustecznik i przyklejałam serwetkę na żelazko wreszcie jest efekt, który mnie zadowala
Razem z mężem zrobiłam dziurki i baletnica może służyć jako podstawka pod talerz lub obraz.
Pozdrawiam serdecznie, Edyta
zrobiłam chustecznik i przyklejałam serwetkę na żelazko wreszcie jest efekt, który mnie zadowala
Razem z mężem zrobiłam dziurki i baletnica może służyć jako podstawka pod talerz lub obraz.
Pozdrawiam serdecznie, Edyta
piątek, 9 sierpnia 2013
Transfer mnie oczarował...
Witajcie,
Kilka lat temu studiowałam w Łodzi. Tam też mieszka moja kuzynka, którą co jakiś czas odwiedzałam. Miała wtedy 2 małe córki , bawiłam się z nimi ... i utkwiła mi w głowie do dziś sytuacja z młodszą z nich ... Przekomarzałam się z nią mówiąc ,że jest małym dzieckiem. Dziewczynka zdenerwowała się i spojrzała na mnie jednoznacznie mówiąc "jestem dorosła mam 5 lat" wyciągając do mnie rękę z rozczapierzonymi :) palcami. Ta sytuacja towarzyszyła mi przez kilka lat zawsze się z niej śmiałam i ciepło wspominałam... Dzisiaj po latach miałam z synem podobną... Ja mówię do niego "moje Kochane dziecko" on na to "obraziłaś mnie!" pytam dlaczego? "Zapomniałaś ja mam 6 lat i jestem DOROSŁY" ...
A to Martiszon czyli moja kiedyś dorosła 5 letnia dziewczynka , a teraz prawie kobieta ma pasje taniec-balet nawet nieźle sobie radzi tańcząc w UK. Z myślą o niej powstały moje dwa pierwsze transfery...
Zakładka do książki
podkładka pod talerz lub obraz
transfer mnie oczarował - efekt transferu na drewnie jest cudowny... Na pewno będą inne prace tego typu ...
pozdrawiam, Edyta
Kilka lat temu studiowałam w Łodzi. Tam też mieszka moja kuzynka, którą co jakiś czas odwiedzałam. Miała wtedy 2 małe córki , bawiłam się z nimi ... i utkwiła mi w głowie do dziś sytuacja z młodszą z nich ... Przekomarzałam się z nią mówiąc ,że jest małym dzieckiem. Dziewczynka zdenerwowała się i spojrzała na mnie jednoznacznie mówiąc "jestem dorosła mam 5 lat" wyciągając do mnie rękę z rozczapierzonymi :) palcami. Ta sytuacja towarzyszyła mi przez kilka lat zawsze się z niej śmiałam i ciepło wspominałam... Dzisiaj po latach miałam z synem podobną... Ja mówię do niego "moje Kochane dziecko" on na to "obraziłaś mnie!" pytam dlaczego? "Zapomniałaś ja mam 6 lat i jestem DOROSŁY" ...
A to Martiszon czyli moja kiedyś dorosła 5 letnia dziewczynka , a teraz prawie kobieta ma pasje taniec-balet nawet nieźle sobie radzi tańcząc w UK. Z myślą o niej powstały moje dwa pierwsze transfery...
Zakładka do książki
podkładka pod talerz lub obraz
transfer mnie oczarował - efekt transferu na drewnie jest cudowny... Na pewno będą inne prace tego typu ...
pozdrawiam, Edyta
A ja dalej wkręcam się w decoupage ...
Witajcie,
Oj wkręcił mnie ten decoupage wkręcił... W poprzednim poście pokazywałam serwetnik zrobiłam do niego chustecznik razem prezentują się nawet nieźle :)
Są one na prezent niespodziankę dla mojej cioci... czy się jej spodobają czas pokarze...
pozdrawiam, Edyta
Oj wkręcił mnie ten decoupage wkręcił... W poprzednim poście pokazywałam serwetnik zrobiłam do niego chustecznik razem prezentują się nawet nieźle :)
Są one na prezent niespodziankę dla mojej cioci... czy się jej spodobają czas pokarze...
pozdrawiam, Edyta
wtorek, 6 sierpnia 2013
Decoupage cd...
Witajcie,
Muszę przyznać , że decoupage wciąga... ;) Ja jeszcze bardzo nieporadnie sobie radze -nie wiem co robić jak się coś dzieje :) i ostro kombinuje. Miejscem gdzie dowiaduje się coś na temat decoupage to Internet... A tu różnie jeden pisze tak, drugi tak - a ja mieszam wiadomości -hihihi i wychodzi to co wychodzi...
Robiłam chustecznik - miałam cały plan jak będzie wyglądał - wszystko szło świetnie do lakierowania ( lakier do drewna błysk) - pomieszały mi się kolory, rozmazałam złoto wyszedł potwór- całość zdarłam i reanimowałam chustecznik - podczas lakierowania i tak serwetka ściemniała i porobiły się smugi. Nie wygląda to ładnie,ale chustecznik spełnia swoją role i z daleka nawet wygląda ;)
Przypadkiem byłam niedaleko sklepu dla plastyków i tam Pan doradził mi pędzel i lakier wodny satynowy - nie wiele myśląc zabrałam się za serwetnik (tylko jego miałam- uważam ,że lepiej mi się pracuje na drewnie niż szkle )lakier wydaje mi się lepszy i ładniej praca wygląda, nic się nie dzieje podczas lakierowania - jestem z niej bardziej zadowolona :)
Dziękuję wszystkim za miłe komentarze, za cenne rady -jestem wdzięczna pozdrawiam serdecznie
Edyta
Muszę przyznać , że decoupage wciąga... ;) Ja jeszcze bardzo nieporadnie sobie radze -nie wiem co robić jak się coś dzieje :) i ostro kombinuje. Miejscem gdzie dowiaduje się coś na temat decoupage to Internet... A tu różnie jeden pisze tak, drugi tak - a ja mieszam wiadomości -hihihi i wychodzi to co wychodzi...
Robiłam chustecznik - miałam cały plan jak będzie wyglądał - wszystko szło świetnie do lakierowania ( lakier do drewna błysk) - pomieszały mi się kolory, rozmazałam złoto wyszedł potwór- całość zdarłam i reanimowałam chustecznik - podczas lakierowania i tak serwetka ściemniała i porobiły się smugi. Nie wygląda to ładnie,ale chustecznik spełnia swoją role i z daleka nawet wygląda ;)
Przypadkiem byłam niedaleko sklepu dla plastyków i tam Pan doradził mi pędzel i lakier wodny satynowy - nie wiele myśląc zabrałam się za serwetnik (tylko jego miałam- uważam ,że lepiej mi się pracuje na drewnie niż szkle )lakier wydaje mi się lepszy i ładniej praca wygląda, nic się nie dzieje podczas lakierowania - jestem z niej bardziej zadowolona :)
Dziękuję wszystkim za miłe komentarze, za cenne rady -jestem wdzięczna pozdrawiam serdecznie
Edyta
piątek, 2 sierpnia 2013
Mini zestaw dla początkujących decoupage
Witajcie,
Patrząc i podziwiając wasze prace decoupage po cichu myślałam " może i ja bym coś zrobiła" , ale koszty i ilości różny materiałów mnie trochę powstrzymywały. Byłam u znajomej nauczycielki, która trochę coś dla siebie i na zajęciach z dziećmi robi... pokazała mi co zrobiła, powiedziała jak robić i uświadomiła, że są mini zestawy dla początkujących... Popatrzyłam w necie i rzeczywiście są, niewiele myśląc zakupiłam taki.
Pooglądałam troszkę filmów w internecie i tak powstały moje prace...
Szkatułka była w zestawie dla początkujących
Flakon szklany kupiłam za 2,99 zł
Motywy kwiatowe na jasnych serwetkach wspaniale nadają się dla początkujących...
To moje początki i tak czuje, że daleka droga przede mną ... ;)
pozdrawiam, Edyta
Patrząc i podziwiając wasze prace decoupage po cichu myślałam " może i ja bym coś zrobiła" , ale koszty i ilości różny materiałów mnie trochę powstrzymywały. Byłam u znajomej nauczycielki, która trochę coś dla siebie i na zajęciach z dziećmi robi... pokazała mi co zrobiła, powiedziała jak robić i uświadomiła, że są mini zestawy dla początkujących... Popatrzyłam w necie i rzeczywiście są, niewiele myśląc zakupiłam taki.
Pooglądałam troszkę filmów w internecie i tak powstały moje prace...
Szkatułka była w zestawie dla początkujących
Flakon szklany kupiłam za 2,99 zł
Motywy kwiatowe na jasnych serwetkach wspaniale nadają się dla początkujących...
To moje początki i tak czuje, że daleka droga przede mną ... ;)
pozdrawiam, Edyta
"coś za coś"
Witajcie,
Przypadkiem przeczytałam na blogu http://kurlandia.blog.onet.pl/2013/07/17/konkurs-cos-za-cos/ o pomyśle Igi na konkurs "coś za coś"
Zaciekawił mnie pomysł zaprojektowania i uszycia zabawki do ćwiczeń z integracji sensorycznej dla dzieci z Wrocławskiego Hospicjum ... niewiele myśląc usiadłam do maszyny i uszyłam kwiatka.
Kwiatek ma pasiasty środek, wypukłe oczy, szeroki uśmiech z odstającym językiem , sześć różnokolorowych płatków, z których każdy pełni inną funkcję: czerwony ma wszyty dzwoneczek, 1 zielony wszyte duże kulki ,2 zielony wypełniony grochem, żółty szeleści, 1 niebieski jest mięciutki, 2 niebieski wypełniony grochem.
Przypadkiem przeczytałam na blogu http://kurlandia.blog.onet.pl/2013/07/17/konkurs-cos-za-cos/ o pomyśle Igi na konkurs "coś za coś"
Kwiatek ma pasiasty środek, wypukłe oczy, szeroki uśmiech z odstającym językiem , sześć różnokolorowych płatków, z których każdy pełni inną funkcję: czerwony ma wszyty dzwoneczek, 1 zielony wszyte duże kulki ,2 zielony wypełniony grochem, żółty szeleści, 1 niebieski jest mięciutki, 2 niebieski wypełniony grochem.
Strona spodnia kwiatka wygląda tak:
Kwiatek ma niebieski środek w kratkę na czerwonym tle z kolorowymi wypustkami oraz sześć różnokolorowych kropkowanych płatków odpowiadają one kolorom wierzchnim.Mam nadzieje, że kwiatek będzie służył dzieciom... i doskonale pełnił swoją funkcję...
Konkurs trwa do 15 września więc zachęcam do wzięcia w nim udziału ... pozdrawiam serdecznie
EdytaPee
Subskrybuj:
Posty (Atom)


























